Nalewka z aronii – „Aroniówka”

Dzisiaj przepis na „Aroniówkę”. Pewnie wiele/wielu z Was kojarzy ten owoc z cierpkim smakiem, za którym się nie przepada. Ja też nie byłam miłośniczką ich smaku, jednak są one tak zdrowe, że musiałam znaleźć sposób aby aronia była dobra :) Aronia polecana jest cukrzykom, gdyż spowalnia wchłanianie glukozy, reguluje nadciśnienie tętnicze, chroni przed zwałem serca, łagodzi stany zapalne drobnych naczyń krwionośnych, zapobiega odkładaniu się złego cholesterolu, a to tylko część jej właściwości. Ta bliska kuzynka jarzębiny kryje w sobie witaminę C, witaminy z grupy B, beta karoten, witaminę E, błonnik, miedź, mangan czy jod. Jest skarbnicą zdrowia, a właśnie teraz jest najlepszy czas na jej zbiór. Po zebraniu zamrażamy ją na dzień lub dwa aby zlikwidować jej goryczkę.

Składniki:

- 1 kg aronii,

- 2 l wody,

- 10 liści wiśni (które również tak jak i zamrażanie pomagają pozbyć się goryczki),

- 5 dkg cukru (z tej ilości cukru wychodzi wytrawna nalewka, jeśli chcemy słodszą dosypujemy więcej cukru),

- 1 l spirytusu,

- 1 duża cytryna

Owoce aronii zalewamy 2 litrami wody, dodajemy liście wiśni, pokrojoną w plastry cytrynę (cytrynę dajemy ze skórką, dlatego wcześniej ją wyparzamy) i gotujemy 30 minut. Odstawiamy do następnego dnia. Przecedzamy (owoce, liście i cytrynę wyrzucamy) dodajemy cukier, starannie mieszamy, dodajemy spirytus. Rozlewamy nalewkę do butelek i odstawiamy najlepiej na 3 miesiące.

Smacznego!