Ciasteczka czekoladowe

Gdy piekłam pierniczki, byłam w ciągu ciasteczkowym i jak wiecie robiłam również ciastka czekoladowe i  waniliowe. Tu przedstawiam Wam mocno czekoladowe ciasteczka, które uwielbiam podjadać z ciepłym mlekiem lub kakao. Zawszę robię kilka rodzajów ciastek aby rodzina mogła wybierać, swoje ulubione :)

DSC01227 (640x490)

Składniki:

- 2 szklanki mąki,

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,

- szczypta soli,

- 200g masła,

- 200g cukru,

- 1 duże jajko,

- 4 czubate łyżki kakao

Mieszamy mąkę, kakao, proszek do pieczenia i sól. Ciepłe masło i cukier ubijamy mikserem, a następnie łączymy z sypkimi składnikami. Dodajemy jajko, zagniatamy na gładką masę podsypując mąką. Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni. Wałkujemy ciasto i wykrawamy foremkami ciasteczka. Układamy je na blaszce wyłożonej pergaminem i wkładamy do piekarnika na 10-15 minut.

Smacznego!

Pierniczki świąteczne

Postanowiłam dodawać również tu wpisy dopóki będzie to możliwe :)

Zapach pieczonych pierniczków najlepiej zwiastuje nadchodzące Święta! Dziś przepis na świąteczne pierniczki, które robi się na prawdę bardzo szybko. To chyba mój ulubiony przepis:) Ja moje zrobiłam już kilka dni temu, razem z innymi ciasteczkami, aby móc na spokojnie je ozdobić oraz żeby pierniczki miały czas nawilgnąć. Pierniki te po upieczeniu są miękkie i kruche, na następny dzień robią się twarde by znów nawilgnąć i stać się idealne, pyszne, pachnące i cudownie korzenne!  Najlepsze…:)

DSC01229 (640x480)

Składniki:

  • 1/4 szklanki miodu,
  • 80g masła,
  • 1/2 szklanki brązowego cukru lub zwykłego (najlepiej drobnego lub cukru pudru ale ze zwykłym też wychodzi;))
  • 1 jajko,
  • 2 i 1/4 mąki pszennej,
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej,
  • 1-5 – 2 łyżki przyprawy korzennej do piernika

Wykonanie:

Miód i masło podgrzewamy w garnuszku i studzimy. Pozostałe składniki dajemy do miski, wlewamy przestudzone masło z miodem i miksujemy. Ciasto przekładamy na stolnicę podsypaną mąką, rozwałkowujemy (grubsze pierniczki są bardziej miękkie po upieczeniu). Wykrawamy pierniczki i przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy około 10 minut w temperaturze 180 stopni. Po upieczeniu dekorujemy. Ja część z moich pierników posmarowałam roztopioną czekoladą i posypałam pokrojonymi na mniejsze kawałki rodzynkami, suszonymi śliwkami, orzechami i wiórkami kokosowymi, a część, która zawiśnie na choince ozdobiłam lukrem, perełkami i posypką.

Smacznego!

piernikiiii

Nowy adres bloga:

www.kuchnianasliwkowymszlaku.wordpress.com

ZMIANA ADRESU BLOGA!!!

Moi drodzy!

Z dniem 31 stycznia 2018 blog.pl zostaje zamknięty, dlatego zmuszona jestem przenieść bloga na inny adres. Mam nadzieję, że nie będzie dla Was problemem aby odwiedzać mnie w innym miejscu :) Powiem szczerze, że nowy blog jest czytelniejszy i bardziej przejrzysty:)

Jest jeszcze trochę czasu ale już dziś postanowiłam otworzyć mojego nowego bloga i zapraszam Was serdecznie do siebie :) W adresie niewiele się zmienia:

dawniej:     www.kuchnianasliwkowymszlaku.blog.pl

będzie teraz:     www.kuchnianasliwkowymszlaku.wordpress.com

Do zobaczenia w nowym miejscu! :-D


https://kuchnianasliwkowymszlaku.wordpress.com/

Bukiet z babeczek

Nie ma nic lepszego jak prezent zrobiony własnoręcznie od serca, taki właśnie wspaniały prezent dostałam od mojej córki na Dzień Matki, byłam nim zachwycona! :) Powiem Wam szczerze, że był tak piękny, że szkoda było mi go jeść ;) Tak naprawdę to dwa prezenty, ponieważ z jednej strony cieszył oko, a z drugiej był pyszny!:)
Idealny prezent na każdą okazję, a do tego moja córka dodaje, że wspaniale bawiła się robiąc go, a zdobienie to sama przyjemność, ten wpis właśnie przygotuje Ona, ponieważ sama wie najlepiej jak to cudo robiła :)

Potrzebujemy:

- osłonka na doniczkę lub doniczka,
- styropianowa kula (wielkość dowolna, zależy ile chcemy umieścić na niej babeczek i jak duży ma być bukiet),
- babeczki gotowe opakowanie np Dr.Oetker (można również samemu upiec, ja chciałam zaoszczędzić czasu:)),
- serwetki,
- zielone listki (u mnie z bzu),
- wykałaczki,
- wstążka

Składniki na krem:

- 300g miękkiego masła,
- 100g białek (3-4 jajka),
- 200g cukru,
- szczypta soli,
- ekstrakt waniliowy,
- opakowanie cukru waniliowego,
- barwniki

Białka umieszczamy w misce (szklanej lub nierdzewnej), dodajemy szczyptę soli. Miskę kładziemy nad garnkiem z wrzącą wodą (kąpiel wodna). Lekko roztrzepujemy białka, dodajemy cukier (waniliowy również) i ubijamy do momentu aż cały cukier nam się rozpuści (sprawdzamy między palcami czy cukier jest wyczuwalny w pianie). Zdejmujemy miskę z garnka i lekko studzimy. Następnie wlewamy białka do misy miksera i ubijamy około 10 minut. W następnej kolejności dodajemy po kawałku masła i cały czas miksujemy. Podczas miksowania białek z masłem, masa może wyglądać jakby się zwarzyła jednak nie przejmujemy się tym, miksujemy dalej, ten stan ustąpi ;) Na końcu dodajemy ekstrakt i miskujemy, aż masa zacznie „mlaskać” i będzie wyglądać na gęsty, jednolity krem.

Na początek pieczemy muffinki, z gotowego proszku lub wykonujemy je samodzielnie. Ja zrobiłam tylko jedno opakowanie muffinek, z dwóch można je szczelniej rozmieścić na kuli. Muffinki studzimy.

Kulę umieszczamy „na szczelnie” w osłonce/doniczce, uprzednio na osłonce układamy serwetki, co będzie ozdobą i pomoże nam zaklinować kulę. Po dwie/trzy wykałaczki umieszczamy na styropianowej kuli, a następnie po jednej muffince nabijamy na te wykałaczki (używamy dwóch lub nawet trzech wykałaczek aby nam się lepiej trzymały babeczki), gdy kula jest cała w babeczkach, robimy krem (powinniśmy przygotować go zaraz przed dekorowaniem). Dzielimy go na tyle części ile chcemy mieć kolorów. Barwimy wedle własnych upodobań. Krem dajemy do rękawa cukierniczego i dekorujemy muffinki. Jeśli mamy luki pomiędzy „kwiatami”, wypełniamy je serwetkami lub prawdziwymi kwiatami, ja wykorzystałam serwetki. Dekorujemy listkami. Możemy przed obdarowaniem kogoś tym bukietem na chwilę go schłodzić.

Smacznego!

Koperty z ciasta naleśnikowego z kurczakiem i warzywami

Świetny pomysł na obiad, na kolację, na przekąskę lub jako prowiant na wycieczkę zamiast kanapek. Ja zrobiłam te cuda na obiad i polałam je sosem czosnkowym:) Przypuszczałam, że będą pyszne ale to było niebo w gębie hehe
Musze zrobić je znów, ponieważ ja i moja rodzina wciąż mamy na nie ochotę :) Świetna alternatywa dla krokietów – mniej pracy, a efekty…mmmniam! Co tu dużo mówić, spróbujcie i Wy! :)

Składniki na farsz:

- 1 pojedyncza pierś z kurczaka,
- 1 cukinia (młoda, w całości, ze skórką),
- 1 papryka,
- cebula dymka,
- 1 duży pomidor,
- 1 ząbek czosnku,
- 1/2 serka topionego (Złoty ementaler Sertop 100g.)
- sól, pieprz.

Warzywa oprócz cukinii kroimy w kostkę. Cukinię wzdłuż na połowę, następnie wzdłuż na ćwiartki, następnie na plasterki. Podsmażamy na oliwie kurczaka, następnie cebulę (bez zielonej części), paprykę, cukinię, na końcu pomidora i cebulę dymkę oraz drobno posiekany czosnek. Gdy warzywa są podsmażone, dodajemy serek topiony i mieszamy, aż połączy się z resztą składników. Doprawiamy.

Składniki na naleśniki:

- 1 1/2 szklanki wody gazowanej,
- 1/2 szklanki mleka,
- 2 szklanki mąki,
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
- 2 łyżki oleju,
- 2 szczypty: ziół prowansalskich, papryki czerwonej, pieprzu,
- sól do smaku.

Ciasto mieszamy, smażymy naleśniki, na patelni posmarowanej olejem. Z tej porcji wyszło mi 7 naleśników.
Na środek naleśników nakładamy farsz i składamy w koperty.

Smacznego!

Francuskie prostokąty z jabłkiem

Ostatnio pochłonęły mnie prace w ogrodzie i w ogródku warzywnym, wiadomo że po wyczerpującej pracy trzeba organizmowi dostarczyć energię w postaci czegoś słodkiego ;) Jeśli nie mam czasu na nic pracochłonnego lub goście zapowiedzieli się, już do mnie jadąc albo gdy moja rodzina chce zjeść coś szybko, wtedy robię te pyszne ciastka. Zrobienie ciasta francuskiego zajmuje dużo czasu, dlatego ja bardzo lubię takie gotowe (wybieram takie bez konserwantów i sztucznych dodatków) i zawsze je mam w lodówce tak samo jak moje prażone jabłka, dzięki temu można wyczarować takie wspaniałe pyszności w 25 minut :)

Składniki na 4 sztuki:

- opakowanie ciasta francuskiego 300g,
- 500 g smażonych jabłek (tyle wychodzi z około kilograma świeżych jabłek + 2 łyżki cukru do smażenia),
- 250 ml śmietany kremówki,
- cukier puder do posypania

Smażone jabłka robimy według przepisu, który już podawałam na blogu. Zimne ciasto francuskie rozwijamy, przekrawamy tak aby powstały cztery równe części. Schłodzone jabłka wykładamy na każdy prostokąt ciasta i składamy na pół, brzegi sklejamy zagniatając (np. widelcem). Gotowe prostokąty układamy na blasze z pergaminem i wkładamy do piekarnika nastawionego na termoobieg i nagrzanego na 200-220 stopni. Pieczemy 15-18 minut, tak aby ciasto było rumiane. W między czasie ubijamy zimną śmietanę, którą następnie wkładamy do lodówki. Ciastka wykładamy gorące na talerze, posypujemy obficie cukrem pudrem i podajemy z bitą śmietaną. Do cukru pudru możemy dodać również cynamon.

Smacznego!

Domowy pasztet – kremowy i bardzo delikatny!

Gdybyście mogły/mogli poczuć ten zapach świeżo upieczonego pasztetu, zapewne od razu zabrałybyście/zabralibyście się za jego zrobienie, a smak po prostu powala :) Pasztet jest delikatny, kremowy i daje się rozsmarować na chlebie, wspaniale smakuje z dżemem żurawinowym lub z czarnej porzeczki albo zagryzany ogórkiem konserwowym. Zapewniam Was, że sklepowy nigdy nie będzie tak pyszny. Zaplanowałam, że właśnie taki pasztet podam jako przystawkę na komunijnym obiedzie mojego wnuka, goście będą zachwyceni – wiem to na pewno ;)

Składniki:

- 1 1/2 kg mięsa z królika,
- 1/2 kg karczku lub łopatka,
- 1/2 kg słoniny,
- 1/2 kg wątroby,
- 2 duże cebule.
- 4 ząbki czosnku,
- 4 jajka,
- 5 bułek kajzerek,
- 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego,
- 5 liści laurowych,
- 7 ziaren ziela angielskiego,
- 330 ml śmietany 30%,
- sól i pieprz do smaku

Wątrobę gotować przez 15 minut, mięsa (królicze i karczek) gotować 1 godzinę w osolonej wodzie z zielem angielskim i liśćmi laurowymi, następnie odcedzić i wystudzić, mięso królicze obrać od kości. Wątrobę, mięso, słoninę surową, cebulę i czosnek zmielić 2-krotnie. Do masy mięsnej dajemy 4 żółtka, całą śmietanę, 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego, 1/2 łyżeczki pieprzu czarnego, 2 łyżeczki soli, wyrobić ręką masę, wysmakować i w razie potrzeby dosolić lub dopieprzyć. Gdy masa jest gotowa, z 4 białek ubijamy pianę, dodajemy do masy mięsnej i delikatnie mieszamy. Gotową masę na pasztet przekładam do 2 foremek 30 x 11 cm. (z tego porcji wychodzą idealnie 2 takie formy, jedną jemy na bieżąco, drugą zamrażam i wyciągam kiedy jest taka potrzeba, pasztet nie traci nic na wartości i smaku:)). Foremki z pasztetem wkładam do zwykłej blaszki na ciasto, do której wlewam 5 szklanek wody (pasztet piekę w kąpieli wodnej) i piekę przez 1 godzinę w 200 stopniach na termoobiegu, lub na grzałce góra-dól.

Smacznego!

Chrust (Faworki)

Co prawda Tłusty Czwartek już za nami ale tak dawno nie jedliśmy chrustu, że musiałam go zrobić :) W Tłusty Czwartek królowały pączki, a dziś króluje chrust. Te chrupkie ciasteczka są pyszne, więc dlaczego nie jemy ich na co dzień? ;)

Składniki:

- 20 dkg mąki,
- 3 żółtka,
- szczypta soli,
- 3-4 łyżki śmietany 18%,
- 1/2 łyżki proszku do pieczenia,
- 1 łyżka spirytusu,
- 1/2 łyżki cukru,
- 3 kostki smalcu,
- cukier puder do posypania

Mąkę z proszkiem przesiać, dodać resztę składników i wyrabiać tak długo, aż powstaną pęcherzyki. Rozwałkować cienko i pokroić w paski o szerokości 3-4 cm, dalej na prostokąty lub równoległoboki (długość – na oko;)) W środku każdy kawałek nacinamy i przez nacięcie przeciągamy jeden koniec. Zrobiony chrust wrzucamy na gorący tłuszcz i smażymy na złoty kolor. Usmażony chrust wyjmujemy na ręcznik papierowy, następnie posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

Walentynkowe ciasteczka

Najlepszy prezent to prezent zrobiony osobiście i od serca:) Skoro o sercu mowa to temat walentynek jest najbardziej sercowy! Ja na prezent walentynkowy wybrałam kruche serduszka kokosowe, tradycyjne i czekoladowe przekładane czekoladową masą krówkową i ozdobione lukrem. Robienie ich to sama przyjemność, a lukrować mogłabym całymi dniami :) Jestem pewna, że Wy też to polubicie, bo to świetna zabawa!
Ciasteczka są urocze, aż szkoda ich jeść ;) To naprawdę piękny prezent na walentynki :)

Składniki na ciasteczka:

- 0,5 kg maki,
- 1 jajko,
- 4 żółtka,
- 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia,
- 300 g masła,
- 8 łyżek cukru pudru,
- cukier waniliowy,
- 2 łyżki kokosu,
- 2 łyżki kakao,
- masa krówkowa czekoladowa

Na stolnicy wyrabiamy ciasto ze wszystkich składników. Kiedy ciasto jest dobrze wyrobione i gładkie, dzielimy je na 3 części: jedną część zostawiamy taka jaka jest,do drugiej dodajemy kokos, a do trzeciej kakao – wyrabiamy. Ciasto rozwałkowujemy dość cienko i wykrawamy serduszka przy pomocy foremek. Wkładamy do ciepłego piekarnika nastawionego na 150 stopni, aż będą lekko rumiane, złote (przy kakaowych ciężko to zaobserwować, pieczemy je ok. 20 minut:))
Wystudzone serduszka przekładamy kasą krówkową i sklejamy, następnie dekorujemy lukrem.

Składniki na lukier:

- 1 białko jajka,
- 150g cukru pudru
- kilka kropel soku z cytryny
- czerwony barwnik spożywczy

Składniki miksujemy na najniższych obrotach, aż masa będzie jednolita. Lukier do dekoracji powinien być na tyle gęsty, żeby nie spływał z łyżeczki. Jeśli jest za rzadki dodajemy cukru pudru. Połowę lukru odkładamy do drugiej miseczki i mieszamy z barwnikiem. Jako rękawa cukierniczego używałam papieru do pieczenia zawiniętego w rożek.

Miłej zabawy! :)