Podwójne ciasto drożdżowe z owocami lata i kruszonką

Jedno ciasto drożdżowe to zdecydowanie za mało, znika nie wiadomo kiedy, dlatego tym razem postanowiłam upiec od razu dwa ciasta: jedno z malinami, drugie z jeżynami. Obowiązkowo polecam wybrać się na spacer i samemu nazbierać ekologicznych owoców, zakup ich to ostateczność ;) Wspaniale jest usiąść w cieniu z kawałkiem ciasta (lub kawałkami obu ciast;)), z kubkiem zimnego mleka i rozkoszować się upalnym latem :)

Blaszka okrągła: 24cm.
Blaszka prostokątna: 40x25cm.

Składniki na ciasto:

- 2 szklanki mleka,
- 1 jajko,
- 3 żółtka,
- 1 szklanka cukru,
- 1/2 margaryny,
- 3 łyżki oleju,
- 50 g drożdży,
- 1 kg mąki

Drożdże rozpuścić z 1/2 szklanki mleka. Jajko i żółtka utrzeć z cukrem. Margarynę rozpuścić i wystudzić. Następnie wszystkie składniki wymieszać w naczyniu z jajkami i z cukrem. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia. Po wyrośnięciu wyrabiać podsypując dodatkową mąką aż będzie dobrze wyrobione i nie będzie się kleić do ręki.

Składniki na kruszonkę:

- 140g masła,
- 1 szklanka cukru,
- 2 niepełne szklanki mąki

Do miski wsypujemy mąkę, cukier i dodajemy pokrojone w kostkę masło. Palcami rozcieramy masło z mąką i cukrem aż powstanie kruszonka (grudki ciasta).

Ciasto drożdżowe dzielimy mniej więcej na połowę (odrobinę mniej ciasta wykorzystujemy do okrągłej blaszki). Blachy wykładamy pergaminem, następnie wykładamy ciasto, posypujemy owocami i kruszonką. Wkładamy do zimnego piekarnika nastawionego grzałkę góra-dół i 170 stopni. Pieczemy ok. 45 minut.

Bukiet z babeczek

Nie ma nic lepszego jak prezent zrobiony własnoręcznie od serca, taki właśnie wspaniały prezent dostałam od mojej córki na Dzień Matki, byłam nim zachwycona! :) Powiem Wam szczerze, że był tak piękny, że szkoda było mi go jeść ;) Tak naprawdę to dwa prezenty, ponieważ z jednej strony cieszył oko, a z drugiej był pyszny!:)
Idealny prezent na każdą okazję, a do tego moja córka dodaje, że wspaniale bawiła się robiąc go, a zdobienie to sama przyjemność, ten wpis właśnie przygotuje Ona, ponieważ sama wie najlepiej jak to cudo robiła :)

Potrzebujemy:

- osłonka na doniczkę lub doniczka,
- styropianowa kula (wielkość dowolna, zależy ile chcemy umieścić na niej babeczek i jak duży ma być bukiet),
- babeczki gotowe opakowanie np Dr.Oetker (można również samemu upiec, ja chciałam zaoszczędzić czasu:)),
- serwetki,
- zielone listki (u mnie z bzu),
- wykałaczki,
- wstążka

Składniki na krem:

- 300g miękkiego masła,
- 100g białek (3-4 jajka),
- 200g cukru,
- szczypta soli,
- ekstrakt waniliowy,
- opakowanie cukru waniliowego,
- barwniki

Białka umieszczamy w misce (szklanej lub nierdzewnej), dodajemy szczyptę soli. Miskę kładziemy nad garnkiem z wrzącą wodą (kąpiel wodna). Lekko roztrzepujemy białka, dodajemy cukier (waniliowy również) i ubijamy do momentu aż cały cukier nam się rozpuści (sprawdzamy między palcami czy cukier jest wyczuwalny w pianie). Zdejmujemy miskę z garnka i lekko studzimy. Następnie wlewamy białka do misy miksera i ubijamy około 10 minut. W następnej kolejności dodajemy po kawałku masła i cały czas miksujemy. Podczas miksowania białek z masłem, masa może wyglądać jakby się zwarzyła jednak nie przejmujemy się tym, miksujemy dalej, ten stan ustąpi ;) Na końcu dodajemy ekstrakt i miskujemy, aż masa zacznie „mlaskać” i będzie wyglądać na gęsty, jednolity krem.

Na początek pieczemy muffinki, z gotowego proszku lub wykonujemy je samodzielnie. Ja zrobiłam tylko jedno opakowanie muffinek, z dwóch można je szczelniej rozmieścić na kuli. Muffinki studzimy.

Kulę umieszczamy „na szczelnie” w osłonce/doniczce, uprzednio na osłonce układamy serwetki, co będzie ozdobą i pomoże nam zaklinować kulę. Po dwie/trzy wykałaczki umieszczamy na styropianowej kuli, a następnie po jednej muffince nabijamy na te wykałaczki (używamy dwóch lub nawet trzech wykałaczek aby nam się lepiej trzymały babeczki), gdy kula jest cała w babeczkach, robimy krem (powinniśmy przygotować go zaraz przed dekorowaniem). Dzielimy go na tyle części ile chcemy mieć kolorów. Barwimy wedle własnych upodobań. Krem dajemy do rękawa cukierniczego i dekorujemy muffinki. Jeśli mamy luki pomiędzy „kwiatami”, wypełniamy je serwetkami lub prawdziwymi kwiatami, ja wykorzystałam serwetki. Dekorujemy listkami. Możemy przed obdarowaniem kogoś tym bukietem na chwilę go schłodzić.

Smacznego!

Kruche ciasto z budyniem bananowym i rabarbarem

Dziś szybki wpis w przerwie plewienia moich warzyw :) Kolejne ciasto z budyniem bananowym ale tym razem w towarzystwie rabarbaru – idealna para, która idealnie komponuje się z kruchym ciastem! Szybkie ciasto, które szybko znika, ten smak to niebo w gębie! :)

Składniki na ciasto:

- 3 szklanki mąki pszennej,
- szczypta soli,
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej,
- 1 szklanka cukru,
- 1 opakowanie cukru waniliowego,
- 300 g twardego masła,
- 5 żółtek

Blaszkę o tradycyjnych wymiarach (34×25 – taką używam najczęściej) wyłożyć pergaminem. Piekarnik zagrzać do 180 stopni. Do miski dodać wszystkie składniki oprócz żółtek (zimne masło pokroić na mniejsze kawałki). Rozrabiać składniki aż się połączą i zrobi się kruszonka. Dodać żółtka i wyrobić na jednolite ciasto. Gotowe ciasto podzielić na 2 części. Jedną część ciasta dać do lodówki, a drugą wyłożyć spód blachy. Podziurkować ciasto widelcem.

Składniki na masę budyniową:

- 2 budynie bananowe bez cukru,
- 3 1/2 szklanki mleka,
- 5 łyżek cukru,
- 1/2 opakowania cukru waniliowego,
- 500 g rabarbaru

Gotujemy budynie jak na opakowaniu (pamiętając o mniejszej ilości mleka) dodając do nich cukier waniliowy. Łodygi rabarbaru kroimy w plasterki, wykałdamy na spód ciasta, następnie na niego wykładamy gorący budyń. Na wierzch ścieramy (na dużych oczkach tarki) pozostałe ciasto, które chłodziło się w lodówce. Gotowe ciasto wkładamy do gorącego piekarnika na około 40 minut, ciasto ma mieć piękny złoty kolor. Po upieczeniu posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

Kruche ciasto z budyniem bananowym

Jedno w ulubionych ciast mojego męża, kiedyś musiałam mu go ciągle piec :) Ostatnio jakoś było ono u nas zastępowane wieloma innymi ciastami. Zawsze budyń w tym cieście był waniliowy lub śmietankowy, jednak ostatnio odkryłam budyń bananowy, który jest niesamowicie aromatyczny i właśnie wykorzystując budyń bananowy przełamałam tradycję i to ciasto nabrało egzotycznej wariacji :D Co tu dużo pisać, chyba nie ma osoby, której nie smakowałoby to ciasto, a z tym budyniem to absolutne szaleństwo dla podniebienia! :)

Składniki na ciasto:

- 2 szklanki mąki ( + mąka do wyrobienia ciasta),
- 3 żółtka,
- 1 jajko,
- 1/2 szklanki cukru ( + 2 łyżki cukru do drożdży),
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- 2dkg drożdży,
- 200g masła,
- 2 budynie bananowe (+ łyżka mąki pszennej, + 4 łyżki cukru jeśli budyń jest niesłodzony),
- cukier puder

Drożdże rozgnieść z 2 łyżkami cukru i pozostawić do rozpuszczenia na płyn. Z mąki, masła, cukru, jajka, żółtek, proszku do pieczenia i rozpuszczonych drożdży zagnieść ciasto. Wyrobić, podzielić na pół. Tradycyjną blachę wyłożyć pergaminem. Jedną część ciasta rozwałkować i wyłożyć go na blachę. Nakłuć ciasto widelcem. Włożyć do zimnego piekarnika, nastawionego na 170 stopni, na 15 minut (termoobieg lub góra-dół). W między czasie przygotowujemy budynie zgodnie z opisem na opakowaniu dodając 1 łyżkę mąki. Wyciągamy ciasto z piekarnika i na gorące ciasto nakładamy gorący budyń. Przykrywamy drugą częścią ciasta i wkładamy do nagrzanego piekarnika na 30 minut. Gorące ciasto posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

Francuskie prostokąty z jabłkiem

Ostatnio pochłonęły mnie prace w ogrodzie i w ogródku warzywnym, wiadomo że po wyczerpującej pracy trzeba organizmowi dostarczyć energię w postaci czegoś słodkiego ;) Jeśli nie mam czasu na nic pracochłonnego lub goście zapowiedzieli się, już do mnie jadąc albo gdy moja rodzina chce zjeść coś szybko, wtedy robię te pyszne ciastka. Zrobienie ciasta francuskiego zajmuje dużo czasu, dlatego ja bardzo lubię takie gotowe (wybieram takie bez konserwantów i sztucznych dodatków) i zawsze je mam w lodówce tak samo jak moje prażone jabłka, dzięki temu można wyczarować takie wspaniałe pyszności w 25 minut :)

Składniki na 4 sztuki:

- opakowanie ciasta francuskiego 300g,
- 500 g smażonych jabłek (tyle wychodzi z około kilograma świeżych jabłek + 2 łyżki cukru do smażenia),
- 250 ml śmietany kremówki,
- cukier puder do posypania

Smażone jabłka robimy według przepisu, który już podawałam na blogu. Zimne ciasto francuskie rozwijamy, przekrawamy tak aby powstały cztery równe części. Schłodzone jabłka wykładamy na każdy prostokąt ciasta i składamy na pół, brzegi sklejamy zagniatając (np. widelcem). Gotowe prostokąty układamy na blasze z pergaminem i wkładamy do piekarnika nastawionego na termoobieg i nagrzanego na 200-220 stopni. Pieczemy 15-18 minut, tak aby ciasto było rumiane. W między czasie ubijamy zimną śmietanę, którą następnie wkładamy do lodówki. Ciastka wykładamy gorące na talerze, posypujemy obficie cukrem pudrem i podajemy z bitą śmietaną. Do cukru pudru możemy dodać również cynamon.

Smacznego!

Ciasto czekoladowo orzechowe – Duży tort czekoladowo orzechowy

Z okazji pięknej i ciepłej pogody upiekłam to ciasto :) Tak naprawdę to „chodziło za mną” coś czekoladowego i orzechowego, więc musiałam coś wymyślić :) Masa orzechowa i krem czekoladowy to niesamowite połączenie, które następnym razem wykorzystam do kruchych babeczek. Ciasto zrobiłam na zwykłej prostokątnej blaszce, nie tortownicy, dlatego taka wielkość może być idealna na przyjęcie czy urodziny dla dużej ilość gości.

Składniki na biszkopt orzechowy:

- 6 jaj,
- 4 szklanki orzechów przemielonych na wiórki (nie ubijać orzechów w szklance)
- 1,5 szklanki cukru,
- 1 szklanka mąki pszennej,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- 6 łyżek wody,
- 1 łyżeczka octu,
- szczypta soli.

Białka z wodą i solą ubić na sztywną pianę, ciagle ubijając dosypać cukier. Po dokładnym rozbiciu cukru dodawać żółtka z łyżeczką octu. Natępnie do powstałej piany dodajemy przesianą mąkę i proszek do pieczenia, miksujemy na małych obrotach. Na końcu dodajemy orzechy i delikatnie mieszamy, nie używając miksera aby puch, który nam powstał nie opadł. Gotowe ciasto wykładamy na tortownicę o średnicy 30 cm. lub na normalną blaszkę do ciasta. Wkładamy do zimnego piekarnika z nastawioną temperaturą na 150 stopni (z termoobiegiem lub góra-dół), pieczemy 40 minut nie obracając.

Składniki na ciasto czekoladowe:

- 4 jajka,
- 1/2 szklanki kakao,
- 1 szklanka mąki,
- 1 szklanka cukru,
- 2 łyżki oleju,
- 2 łyżki wody,
- 1 łyżeczka octu,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- szczypta soli.

Wykonanie takie samo jak biszkoptu orzechowego, jedynie na końcu do ciasta dolałam olej i wymieszałam. Pieczemy tak samo jak orzechowca.
Jeśli ciasto czekoladowe bardzo Wam urośnie (będzie za grube) to możecie delikatnie go ściąć, a resztki zjeść :)

Masa orzechowa:

- 200 ml mleka,
- 1 szklanka cukru,
- 200g zmielonych orzechów włoskich,
- 200g masła,
- 1 łyżka rumu.

Mleko zagotować, dodać cukier, rozmieszać do rozpuszczenia cukru. Dodać zmielone orzechy i parzyć je w mleku ok. 5 minut. Masa zgęstnieje, orzechy wciągną mleko. Odstawić do ostudzenia. Masło ubić na puch, dodawać stopniowo wystudzone orzechy, na końcu dolać rum.

Krem czekoladowy:

- 250 ml śmietany kremówki,
- 200g czekolady (ja użyłam mlecznej).

Śmietanę kremówkę podgrzać w małym rondelku. Zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę, odstawić na ok. 2 minuty aby czekolada się roztopiła, wymieszać, aż składniki się ładnie połączą. Schłodzić w lodówce, co pewien czas przemieszać. Krem powinien po schłodzeniu zgęstnieć do konsystencji budyniu, lecz nie może całkowicie zastygnąć, następnie ubić go do powstania gładkiego i aksamitnego kremu.

Biszkopt orzechowy przekrawamy na pół. Na jego dolna część wykładamy masę orzechową, następnie przykrywamy ciastem czekoladowym, na który wykładamy krem czekoladowy. Na koniec całość przykrywamy górną częścią biszkoptu orzechowego.

Polewa czekoladowa:

- 300g czekolady mlecznej.

Czekoladę połamać i rozpuścić w kąpieli wodnej. Lekko ostudzić i wylać ją na ciasto. Ozdobić wiórkami kokosowymi i zmielonymi orzechami.

Smacznego!

Ciasto Karpatka

Karpatka – proste i pyszne ciasto o intrygującej nazwie nawiązującej do ośnieżonych cukrem pudrem gór, które powstają na cieście:) Moja karpatka zawsze składała się z dwóch blatów ciasta parzonego, chociaż niektóre przepisy podają, że dolny blat powinien być z ciasta kruchego, a górny z parzonego. Następnym razem zrobię wersję z ciastem kruchym aby wypróbować, które lepsze :)

Składniki na ciasto parzone:

- 250g margaryny Palma,
- 1 1/2 szkl. wody,
- 2 szkl. mąki,
- 6 jaj,
- 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,

Margarynę i wodę rozgrzać w rondlu do zagotowania. Do gorącego roztworu wsypać mąkę, dobrze rozmieszać, chwilkę parzyć cały czas mieszając. Odstawić do wystudzenia. Po wystudzeniu przełożyć ciasto do miski, miksować dodając po jednym całym jajku, na koniec dosypać proszek do pieczenia. Ciasto dzielimy na połowę. Pół ciasta wykładamy na standardową blaszkę wyłożoną pergaminem. Ciasto rozprowadzić w miarę równo. Wkładamy do piekarnika ROZGRZANEGO do 200 stopni na 20 minut. Na cieście powinny powstać góry.
Tak samo robimy z 2 częścią ciasta.

Składniki na krem:

- budyń śmietankowy lub waniliowy,
- 300g masła,
- 2 żółtka,
- 4 łyżki cukru,
- 1/2 l mleka,
- 1/2 łyżki mąki kartoflanej,
- 1/2 łyżki mąki pszenne,
- mały kieliszek rumu lub innej najlepiej słodkiej wódki

1 1/2 szklanki mleka zagotowujemy. Żółtka ucieramy z cukrem na jednolitą masę, dolewamy resztę mleka, dodajemy budyń i mąki. Gdy składniki mamy dobrze rozmieszane, a mleko zaczyna się gotować wlewamy je do mleka i gotujemy budyń. Studzimy. Ciepłe, miękkie masło ucieramy na puch, następnie dodajemy stopniowo budyń. Na koniec miksowania dolewamy alkohol, mieszamy. Gotową masę możemy spróbować i w razie potrzeby dosłodzić cukrem pudrem.

Na jeden blat ciasta wykładamy krem, przykrywamy drugim ciastem i górę obficie posypujemy cukrem pudrem.

Tort czekoladowy

Kolejny tort dla mojego wnuka :) Tym razem czekoladowy. Jeśli nie macie pomysłu na smak tortu, to czekoladowy każdemu będzie smakować :) chyba nie ma osoby, nie lubiącej czekolady?:) Przynajmniej ja takiej nie znam;)
Dzieciaki uwielbiają czekoladę, a to one głównie będą się nim zajadać:)

Składniki na biszkopt czekoladowy:

- 4 jajka,
- 1 szklanka cukru,
- 2 czubate łyżki kakao,
- 1 szklanka mąki,
- 1 czubata łyżeczka proszku,
- szczypta soli,
- 1 łyżeczka octu,
- 4 łyżki wody

Ubić sztywną pianę z 4 białek, 4 łyżek wody i szczypty soli. Następnie dodać szklankę cukru bez przerwy miksując. Po rozbiciu cukru dodać żółtka z octem bez przerwy miksując. Do puszystej gotowej masy dodać mąkę z proszkiem do pieczenia i kakao, wymieszać mikserem na najniższych obrotach. Przełożyć na blaszkę wyłożoną pergaminem i piec 40 minut w temp. 160 stopni, pamiętając aby zawsze wkładać każdy biszkopt do ZIMNEGO PIEKARNIKA!

Składniki na biszkopt biały:

- 2 jajka,
- 2 łyżki wody,
- 1/2 łyżeczka proszku do pieczenia,
- 1/2 szkl. cukru,
- 1/2 łyżeczka octu,
- 3/4 szkl. mąki,
- szczypta soli

Wykonanie – analogicznie jak kakaowy :)

Składniki na krem czekoladowy:

- 2 masła,
- 2 budynie czekoladowe,
- 1/2 łyżki kakao,
- 6 czubatych łyżek cukru,
- 1 l. mleka

Ugotować budynie z łyżką kakao, odstawić do wystudzenia. Ciepłe masło ubić mikserem na puszysta masę, a następnie dodawać po łyżce zimnego budyniu bez przerwy miksując, aż powstanie puszysty krem.

W jaki sposób przełożyć tort kremem – widoczne na zdjęciach :)

Smacznego!

Pączki

Jeśli chcecie prawdziwe pączki, to tylko własnej roboty;) Te w sklepie to jakiś chemiczny substytut. Moje pączki są puszyste, miękkie i cudownie pachną. Ze względu na to, że mam nadal mnóstwo swoich dżemów, moje pączki nadziewałam dżemem jagodowym i porzeczkowym – smakowało wyśmienicie:) Jeśli Wy również macie swoje dżemy lub konfitury zachęcam aby nimi nadziewać pączki:)

Składniki:

- 1/2 kg mąki + trochę do wyrabiania ciasta,
- 50g drożdży,
- 1 jajko,
- 5 żółtek,
- 1 szklanka mleka,
- 100 g cukru pudru,
- 1 czubata łyżka cukru,
- 100g masła,
- 1 łyżka oleju,
- mały kieliszek spirytusu,
- otarta skórka z 1 pomarańczy,
- kilka kropli soku z cytryny,
- szczypta soli,
- dowolny dżem lub marmolada,
- 4 kostki smalcu.

Rozczyn: mleko, drożdże, 2 łyżki mąki i łyżkę cukru rozmieszać, zostawić w cieple do „zaburzenia”. Jajko, 5 żółtek, cukier puder ubijamy na puszystą masę, dodajemy utartą skórkę pomarańczową, sok z cytryny, sól, olej i rozczyn, mieszamy i stopniowo dodajemy resztę mąki, nadal mieszamy. Ciasto wykładamy na posypana mąką stolnicę, dodajemy kieliszek spirytusu i niegorące roztopione masło. Wyrabiamy przez ok. 10 minut tak aby nie kleiło się do rąk. Przykrywamy ściereczką i zostawiamy na 15 minut do wyrośnięcia. Urywamy po kawałku ciasta, formujemy placuszek, nakładamy nadzienie, zlepiamy, zagniatamy i formujemy kulkę (dobrze sklejamy!). Można również wycinać krążki szklanką (krążki o grubości 1 cm), nakładać nadzienie i przykrywać drugim krążkiem, zlepić i zagnieść, następnie uformować pączek (ja robiłam pierwszą metodą). Gotowe pączki kładziemy stroną sklejaną na deskę (obsypaną mąką kartoflaną lub na pergamin) i również zostawiamy do wyrośnięcia na 15 minut pod ściereczką. Smalec rozgrzewamy w rondlu (aby sprawdzić czy jest dobrze rozgrzany wrzucamy kawałek obranego ziemniaka). Pączki wkładamy sklejaniem do góry. Przykrywamy garnek na minutę. Odkrywamy i smażymy na ładny złocisty kolor mniej więcej ok. 2 minut z każdej strony (palnik regulujemy aby pączek od razu bardzo nie ściemniał). Gotowe pączki polewamy lukrem, czekoladą lub posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

Makowiec drożdżowy zawijany

Taki makowiec to nie tylko na Święta, do kawy w niedzielne popołudnie – nie ma nic lepszego! świetną opcja jest również śniadanie z kromki takiego ciasta popijanego kakao. Niezwykle aromatyczny, wilgotny, a do tego zawsze wychodzi!

Składniki:

- 2 szklanki mleka,
- 30 g drożdży,
- 2 żółtka,
- 1 całe jajko,
- 100 g masła,
- 1/2 szkl. cukru,
- szczypta soli,
- 1 łyżka oleju,
- cukier waniliowy,
- 3 szkl. mąki

Składniki na masę makową:

- 25 dkg maku,
- 1/2 szkl. mleka,
- 1/2 szkl. cukru pudru,
- 1/2 dużego jabłka,
- 50 g masła,
- 1 całe jajko,
- 1 żółtko,
- rodzynki,
- łyżka kandyzowanej skórki pomarańczowej,
- 1 łyżka mąki

Drożdże rozpuścić z 1/2 szklanki mleka. Jajko i żółtka utrzeć z cukrem. Masło rozpuścić i wystudzić. Następnie wszystkie składniki wymieszać w naczyniu z jajkami i z cukrem. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia. Po wyrośnięciu wyrabiać podsypując dodatkową mąką aż będzie dobrze wyrobione i nie będzie się kleić do ręki.

Mak sparzyć w 1/2 szkl. mleka, na małym ogniu (cały czas mieszając aby nie przypalić), do momentu aż wsiąknie mleko, czyli ok. 15 minut. Potem mielimy go 3 razy. Jajko z żółtkiem oraz cukrem pudrem ucieramy na puszystą masę, dodajemy masło, dalej ucieramy. Do masy dodajemy mak (wystudzony i przemielony) i miksujemy. Na końcu dodajemy starte na grubych oczkach jabłko, rodzynki i skórkę pomarańczową oraz łyżkę mąki.

Ciasto rozwałkowujemy, nakładamy na całość mak i zawijamy. Wkładamy do prostokątnej, wąskiej blaszki wysmarowanej tłuszczem. Wierzch ciasta smarujemy białkiem. Ciasto wkładamy do zimnego piekarnika nastawionego na 170 stopni, na grzałkę góra-dól (pamiętając aby nie dawać termoobiegu, ponieważ ona nie nadaje się do ciast drożdżowych!) na godzinę.

Smacznego!