Wyjątkowe ciasto świąteczne

Kolejny nowy numer jeden! Smak… no cóż musicie spróbować, tego nie da się opisać :) Biszkopty: makowy, czekoladowy i orzechowy przekładane masą kajmakową i kokosową z mlekiem kokosowym, coś pysznego! :) Musicie upiec to ciasto na Święta lub na każdą inna okazję :) Będziecie zachwyceni!

do bloga ciachoooo (640x480)

Składniki na biszkopt orzechowy: 

- 4 małe jajka,

- 4 łyżki zimnej wody,

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,

- 1 łyżeczka octu,

- szczypta soli,

- 1 szklanka orzechów włoskich mielonych,

- 3/4 szklanki mąki,

- 1 szklanka cukru

Jajka podzielić na żółtka i białko. Do białek dodać 4 łyżki wody, szczyptę soli i ubić pianę na sztywno. Do piany dodać cukier i dalej ubijać aż cukier się rozpuści. Do żółtek dodać łyżeczkę octu i wlać do białek, chwile ubijać. Następnie dodać mąkę z proszkiem do pieczenia i orzechy, wymieszać na najmniejszych obrotach lub szpatułką. Przełożyć do standardowej prostokątnej blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Wkładać do zimnego piekarnika, nastawionego na 160 stopni, góra-dół lub termoobieg. Piec 40 minut.

Składniki na biszkopt makowy: 

- 4 małe jajka,

- 4 łyżki zimnej wody,

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,

- 1 łyżeczka octu,

- szczypta soli,

- 1 szklanka zmielonego maku,

- 3/4 szklanki mąki,

- 1 szklanka cukru

Jajka podzielić na żółtka i białko. Do białek dodać 4 łyżki wody, szczyptę soli i ubić pianę na sztywno. Do piany dodać cukier i dalej ubijać aż cukier się rozpuści. Do żółtek dodać łyżeczkę octu i wlać do białek, chwile ubijać. Następnie dodać mąkę z proszkiem do pieczenia i mak, wymieszać na najmniejszych obrotach lub szpatułką. Przełożyć do standardowej prostokątnej blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Wkładać do zimnego piekarnika, nastawionego na 160 stopni, góra-dół lub termoobieg. Piec 40 minut.

Składniki na biszkopt czekoladowy: 

- 4 małe jajka,

- 4 łyżki zimnej wody,

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,

- 1 łyżeczka octu,

- szczypta soli,

- 3 czubate łyżki kakao,

- 1 szklanka mąki,

- 1 szklanka cukru

Jajka podzielić na żółtka i białko. Do białek dodać 4 łyżki wody, szczyptę soli i ubić pianę na sztywno. Do piany dodać cukier i dalej ubijać aż cukier się rozpuści. Do żółtek dodać łyżeczkę octu i wlać do białek, chwile ubijać. Następnie dodać mąkę z proszkiem do pieczenia i kakao, wymieszać na najmniejszych obrotach lub szpatułką. Przełożyć do standardowej prostokątnej blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Wkładać do zimnego piekarnika, nastawionego na 160 stopni, góra-dół lub termoobieg. Piec 40 minut.

Krem kajmakowy:

- 250g masła,

- puszka masy kajmakowej (460g)

Masło ubić na puszysty krem, dodać masę kajmakową, miksować do powstania gładkiego kremu.

Krem kokosowy:

- 500ml mleka kokosowego,

- 3 łyżki wiórków kokosowych,

- budyń śmietankowy,

- 3-4 łyżki cukru

Z pół litra mleka odlać 1/4 mleka. W szklance rozmieszać budyń z cukrem jak w przepisie, resztę mleka zagotować, dosypując wiórki. Gdy mleko się zagotuje, wlewamy rozmieszany budyń. Gotowy budyń zostawiamy do całkowitego ostygnięcia. Ciepłe masło ubijamy na puszysty krem, dodajemy stopniowo zimny budyń.

WSKAZÓWKA: Do każdej z moich mas dodaję odrobinę alkoholu, aby masy były dłużej świeże.

Biszkopt makowy przekładamy kremem kajmakowym, następnie układamy biszkopt czekoladowy, na który wykładamy krem kokosowy(zostawiając trochę na posmarowanie góry ciasta), na koniec dajemy biszkopt orzechowy, smarujemy go resztą kremu kokosowego, posypujemy wiórkami czekoladowymi.

Smacznego!

NOWY ADRES BLOGA: www.kuchnianasliwkowymszlaku.wordpress.com

 

Ciasteczka czekoladowe

Gdy piekłam pierniczki, byłam w ciągu ciasteczkowym i jak wiecie robiłam również ciastka czekoladowe i  waniliowe. Tu przedstawiam Wam mocno czekoladowe ciasteczka, które uwielbiam podjadać z ciepłym mlekiem lub kakao. Zawszę robię kilka rodzajów ciastek aby rodzina mogła wybierać, swoje ulubione :)

DSC01227 (640x490)

Składniki:

- 2 szklanki mąki,

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,

- szczypta soli,

- 200g masła,

- 200g cukru,

- 1 duże jajko,

- 4 czubate łyżki kakao

Mieszamy mąkę, kakao, proszek do pieczenia i sól. Ciepłe masło i cukier ubijamy mikserem, a następnie łączymy z sypkimi składnikami. Dodajemy jajko, zagniatamy na gładką masę podsypując mąką. Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni. Wałkujemy ciasto i wykrawamy foremkami ciasteczka. Układamy je na blaszce wyłożonej pergaminem i wkładamy do piekarnika na 10-15 minut.

Smacznego!

Pierniczki świąteczne

Postanowiłam dodawać również tu wpisy dopóki będzie to możliwe :)

Zapach pieczonych pierniczków najlepiej zwiastuje nadchodzące Święta! Dziś przepis na świąteczne pierniczki, które robi się na prawdę bardzo szybko. To chyba mój ulubiony przepis:) Ja moje zrobiłam już kilka dni temu, razem z innymi ciasteczkami, aby móc na spokojnie je ozdobić oraz żeby pierniczki miały czas nawilgnąć. Pierniki te po upieczeniu są miękkie i kruche, na następny dzień robią się twarde by znów nawilgnąć i stać się idealne, pyszne, pachnące i cudownie korzenne!  Najlepsze…:)

DSC01229 (640x480)

Składniki:

  • 1/4 szklanki miodu,
  • 80g masła,
  • 1/2 szklanki brązowego cukru lub zwykłego (najlepiej drobnego lub cukru pudru ale ze zwykłym też wychodzi;))
  • 1 jajko,
  • 2 i 1/4 mąki pszennej,
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej,
  • 1-5 – 2 łyżki przyprawy korzennej do piernika

Wykonanie:

Miód i masło podgrzewamy w garnuszku i studzimy. Pozostałe składniki dajemy do miski, wlewamy przestudzone masło z miodem i miksujemy. Ciasto przekładamy na stolnicę podsypaną mąką, rozwałkowujemy (grubsze pierniczki są bardziej miękkie po upieczeniu). Wykrawamy pierniczki i przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy około 10 minut w temperaturze 180 stopni. Po upieczeniu dekorujemy. Ja część z moich pierników posmarowałam roztopioną czekoladą i posypałam pokrojonymi na mniejsze kawałki rodzynkami, suszonymi śliwkami, orzechami i wiórkami kokosowymi, a część, która zawiśnie na choince ozdobiłam lukrem, perełkami i posypką.

Smacznego!

piernikiiii

Nowy adres bloga:

www.kuchnianasliwkowymszlaku.wordpress.com

Grzyby marynowane

Oprócz suszenia i mrożenia grzybów uwielbiam robić je w marynacie. W tym roku grzybów jest na prawdę dużo, dlatego tym razem w moich słoiczkach znalazły się oprócz maślaków również moje ulubione borowiki szlachetne, czyli prawdziwki. W tym sezonie znalazłam ich najwięcej ze wszystkich innych grzybów, o czym zawsze marzyłam, ponieważ prawdziwki to taka wisienka na torcie dla grzybiarza! ;)

 

Składniki:

- grzyby (u mnie prawdziwki i maślaki),

- 1 duża cebula

Nie podałam dokładnie ile grzybów potrzeba, ponieważ nigdy się nie wie ile danego dnia uda się nazbierać ;) Jeśli zalewa Wam zostanie (podwoicie jej ilość lub będziecie mieć mniej grzybów) to możecie zostawić ją w lodówce dla następnych zebranych grzybków:))

 

Składniki na zalewę:

- 2 1/2 szklanki wody,

- 1/2 szklanki octu,

- 1/2 szklanki cukru,

- 1/2 łyżeczki soli

 

Przyprawy na słoiczek 200g lub mniejszy:

- 1 ziele angielskie,

- 1 nieduży liść laurowy,

- 3 ziarna pieprzu czarnego,

- 1/2 łyżeczki białej gorczycy

Małe grzyby w całości, a duże kroimy na mniejsze kawałki. Gotujemy je ok. 5 min (czas od zagotowania) w lekko osolonej wodzie. Przecedzamy. Cebulę kroimy w piórka i również gotujemy tyle samo czasu co grzyby w osolonej wodzie. Na końcu odcedzamy. Do słoiczków wkładamy przyprawy, grzyby (nie ubijamy) oraz po trochu cebuli. Z podanych składników przyrządzamy zalewę, zagotowujemy ją. Gorącą zalewamy słoiczki. Zakręcamy i jeszcze ciepłe wkładamy do garnka z podgrzewającą się wodą, pasteryzujemy 15 minut.

Smacznego!

Nalewka z malin – „Malinówka”

U mnie sezon na maliny nadal w pełni, krzaczki pełne są tych wspaniałych, zdrowych i smacznych owoców. I oczywiście musiałam zrobić kolejną pyszną i zdrową nalewkę, którą mam zamiar kosztować w jesienne i zimowe wieczory przy kominku lub siedząc pod cieplutkim kocem z książką :) Brzmi cudownie prawda? Musicie koniecznie ją zrobić aby móc się nią delektować :) Na zdrowie!

Składniki:

- 80 dkg malin,

- 1 l. spirytusu,

- 60 dkg cukru

Maliny zalewamy spirytusem, odstawiamy na 10 – 12 dni i od czasu do czasu wstrząsamy naczyniem. Nie przedłużamy czasu leżakowania owoców w spirytusie, ponieważ alkohol ekstrahuje z pestek malin za dużo goryczki. Zlewamy wytrawną nalewkę, a maliny zasypujemy cukrem i odstawiamy na ok. 2 tygodnie. Zlewamy słodką nalewkę i łączymy ją z wytrawną. Dokładnie mieszamy i zlewamy do butelek.

Smacznego!

Maliny nasączone alkoholem, które są pozostałością po nalewce można wykorzystać do przełożenia tortu :)

Bukiet z babeczek

Nie ma nic lepszego jak prezent zrobiony własnoręcznie od serca, taki właśnie wspaniały prezent dostałam od mojej córki na Dzień Matki, byłam nim zachwycona! :) Powiem Wam szczerze, że był tak piękny, że szkoda było mi go jeść ;) Tak naprawdę to dwa prezenty, ponieważ z jednej strony cieszył oko, a z drugiej był pyszny!:)
Idealny prezent na każdą okazję, a do tego moja córka dodaje, że wspaniale bawiła się robiąc go, a zdobienie to sama przyjemność, ten wpis właśnie przygotuje Ona, ponieważ sama wie najlepiej jak to cudo robiła :)

Potrzebujemy:

- osłonka na doniczkę lub doniczka,
- styropianowa kula (wielkość dowolna, zależy ile chcemy umieścić na niej babeczek i jak duży ma być bukiet),
- babeczki gotowe opakowanie np Dr.Oetker (można również samemu upiec, ja chciałam zaoszczędzić czasu:)),
- serwetki,
- zielone listki (u mnie z bzu),
- wykałaczki,
- wstążka

Składniki na krem:

- 300g miękkiego masła,
- 100g białek (3-4 jajka),
- 200g cukru,
- szczypta soli,
- ekstrakt waniliowy,
- opakowanie cukru waniliowego,
- barwniki

Białka umieszczamy w misce (szklanej lub nierdzewnej), dodajemy szczyptę soli. Miskę kładziemy nad garnkiem z wrzącą wodą (kąpiel wodna). Lekko roztrzepujemy białka, dodajemy cukier (waniliowy również) i ubijamy do momentu aż cały cukier nam się rozpuści (sprawdzamy między palcami czy cukier jest wyczuwalny w pianie). Zdejmujemy miskę z garnka i lekko studzimy. Następnie wlewamy białka do misy miksera i ubijamy około 10 minut. W następnej kolejności dodajemy po kawałku masła i cały czas miksujemy. Podczas miksowania białek z masłem, masa może wyglądać jakby się zwarzyła jednak nie przejmujemy się tym, miksujemy dalej, ten stan ustąpi ;) Na końcu dodajemy ekstrakt i miskujemy, aż masa zacznie „mlaskać” i będzie wyglądać na gęsty, jednolity krem.

Na początek pieczemy muffinki, z gotowego proszku lub wykonujemy je samodzielnie. Ja zrobiłam tylko jedno opakowanie muffinek, z dwóch można je szczelniej rozmieścić na kuli. Muffinki studzimy.

Kulę umieszczamy „na szczelnie” w osłonce/doniczce, uprzednio na osłonce układamy serwetki, co będzie ozdobą i pomoże nam zaklinować kulę. Po dwie/trzy wykałaczki umieszczamy na styropianowej kuli, a następnie po jednej muffince nabijamy na te wykałaczki (używamy dwóch lub nawet trzech wykałaczek aby nam się lepiej trzymały babeczki), gdy kula jest cała w babeczkach, robimy krem (powinniśmy przygotować go zaraz przed dekorowaniem). Dzielimy go na tyle części ile chcemy mieć kolorów. Barwimy wedle własnych upodobań. Krem dajemy do rękawa cukierniczego i dekorujemy muffinki. Jeśli mamy luki pomiędzy „kwiatami”, wypełniamy je serwetkami lub prawdziwymi kwiatami, ja wykorzystałam serwetki. Dekorujemy listkami. Możemy przed obdarowaniem kogoś tym bukietem na chwilę go schłodzić.

Smacznego!

Kruche ciasto z budyniem bananowym

Jedno w ulubionych ciast mojego męża, kiedyś musiałam mu go ciągle piec :) Ostatnio jakoś było ono u nas zastępowane wieloma innymi ciastami. Zawsze budyń w tym cieście był waniliowy lub śmietankowy, jednak ostatnio odkryłam budyń bananowy, który jest niesamowicie aromatyczny i właśnie wykorzystując budyń bananowy przełamałam tradycję i to ciasto nabrało egzotycznej wariacji :D Co tu dużo pisać, chyba nie ma osoby, której nie smakowałoby to ciasto, a z tym budyniem to absolutne szaleństwo dla podniebienia! :)

Składniki na ciasto:

- 2 szklanki mąki ( + mąka do wyrobienia ciasta),
- 3 żółtka,
- 1 jajko,
- 1/2 szklanki cukru ( + 2 łyżki cukru do drożdży),
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- 2dkg drożdży,
- 200g masła,
- 2 budynie bananowe (+ łyżka mąki pszennej, + 4 łyżki cukru jeśli budyń jest niesłodzony),
- cukier puder

Drożdże rozgnieść z 2 łyżkami cukru i pozostawić do rozpuszczenia na płyn. Z mąki, masła, cukru, jajka, żółtek, proszku do pieczenia i rozpuszczonych drożdży zagnieść ciasto. Wyrobić, podzielić na pół. Tradycyjną blachę wyłożyć pergaminem. Jedną część ciasta rozwałkować i wyłożyć go na blachę. Nakłuć ciasto widelcem. Włożyć do zimnego piekarnika, nastawionego na 170 stopni, na 15 minut (termoobieg lub góra-dół). W między czasie przygotowujemy budynie zgodnie z opisem na opakowaniu dodając 1 łyżkę mąki. Wyciągamy ciasto z piekarnika i na gorące ciasto nakładamy gorący budyń. Przykrywamy drugą częścią ciasta i wkładamy do nagrzanego piekarnika na 30 minut. Gorące ciasto posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

Pascha

Tyle się o niej mówi i słyszy ale jakoś nigdy nie było mi z nią po drodze;) Tym razem podjęłam decyzję, że zrobię i spróbuję. Pomimo, że można przypuszczać, że smakuje podobnie jak sernik, to jednak ten deser mnie pozytywnie zaskoczył. Z paschą jest podobnie jak z wigilijnym żurem, który smakuje wyjątkowo tylko w wigilię, taki sam zrobiony w każdym innym dniu już nie ma tego samego smaku… to jest właśnie magia świąt:)
Pascha jest delikatna, kremowa, po prostu rozpływa się w ustach!

Składniki:

- 1 kg pełnotłustego twarogu (lub gotowego twarogu śmietankowego z wiaderka),
- 250 g masła,
- 200 g cukru pudru,
- 8 żółtek (jaja z wolnego wybiegu)
- garść rodzynek, garść orzechów włoskich (można je delikatnie pociąć na mniejsze kawałki), skórka z cytryny

Miękkie masło ucieramy na puch z cukrem pudrem. Następnie dodajemy żółtka jaj i miksujemy na gęsty, puszysty krem. Ser mielimy 3-krotnie na gładką masę, bez grudek i dodajemy go stopniowo do kremu z żółtkami i miksujemy. Jeśli używamy gotowego sera z wiaderka, jego również dodajemy stopniowo. Gdy masa twarogowa jest dobrze wymieszana, dodajemy rodzynki, orzechy i ewentualnie skórkę otartą z cytryny (rodzynki możemy również namoczyć w rumie przed dodaniem ich do masy). Wszystko dokładnie mieszamy. Przygotowujemy durszlak lub inny pojemnik z otworem/rami w dnie, wykładamy go ściereczką, następnie wykładamy masę serową, uklepujemy, zawijamy w ścierkę. Pod durszlak dajemy naczynie, do którego będzie spływać płyn z sera. Na zwiniętą ścierkę układamy talerzyk, na który kładziemy słoik lub cokolwiek innego na obciążenie. Paschę wkładamy do lodówki na całą noc. Na następny dzień pascha jest gotowa do jedzenia. Podajemy ją pokrojoną jak tort i polaną miodem.

Smacznego!

Ciasto czekoladowo orzechowe – Duży tort czekoladowo orzechowy

Z okazji pięknej i ciepłej pogody upiekłam to ciasto :) Tak naprawdę to „chodziło za mną” coś czekoladowego i orzechowego, więc musiałam coś wymyślić :) Masa orzechowa i krem czekoladowy to niesamowite połączenie, które następnym razem wykorzystam do kruchych babeczek. Ciasto zrobiłam na zwykłej prostokątnej blaszce, nie tortownicy, dlatego taka wielkość może być idealna na przyjęcie czy urodziny dla dużej ilość gości.

Składniki na biszkopt orzechowy:

- 6 jaj,
- 4 szklanki orzechów przemielonych na wiórki (nie ubijać orzechów w szklance)
- 1,5 szklanki cukru,
- 1 szklanka mąki pszennej,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- 6 łyżek wody,
- 1 łyżeczka octu,
- szczypta soli.

Białka z wodą i solą ubić na sztywną pianę, ciagle ubijając dosypać cukier. Po dokładnym rozbiciu cukru dodawać żółtka z łyżeczką octu. Natępnie do powstałej piany dodajemy przesianą mąkę i proszek do pieczenia, miksujemy na małych obrotach. Na końcu dodajemy orzechy i delikatnie mieszamy, nie używając miksera aby puch, który nam powstał nie opadł. Gotowe ciasto wykładamy na tortownicę o średnicy 30 cm. lub na normalną blaszkę do ciasta. Wkładamy do zimnego piekarnika z nastawioną temperaturą na 150 stopni (z termoobiegiem lub góra-dół), pieczemy 40 minut nie obracając.

Składniki na ciasto czekoladowe:

- 4 jajka,
- 1/2 szklanki kakao,
- 1 szklanka mąki,
- 1 szklanka cukru,
- 2 łyżki oleju,
- 2 łyżki wody,
- 1 łyżeczka octu,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- szczypta soli.

Wykonanie takie samo jak biszkoptu orzechowego, jedynie na końcu do ciasta dolałam olej i wymieszałam. Pieczemy tak samo jak orzechowca.
Jeśli ciasto czekoladowe bardzo Wam urośnie (będzie za grube) to możecie delikatnie go ściąć, a resztki zjeść :)

Masa orzechowa:

- 200 ml mleka,
- 1 szklanka cukru,
- 200g zmielonych orzechów włoskich,
- 200g masła,
- 1 łyżka rumu.

Mleko zagotować, dodać cukier, rozmieszać do rozpuszczenia cukru. Dodać zmielone orzechy i parzyć je w mleku ok. 5 minut. Masa zgęstnieje, orzechy wciągną mleko. Odstawić do ostudzenia. Masło ubić na puch, dodawać stopniowo wystudzone orzechy, na końcu dolać rum.

Krem czekoladowy:

- 250 ml śmietany kremówki,
- 200g czekolady (ja użyłam mlecznej).

Śmietanę kremówkę podgrzać w małym rondelku. Zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę, odstawić na ok. 2 minuty aby czekolada się roztopiła, wymieszać, aż składniki się ładnie połączą. Schłodzić w lodówce, co pewien czas przemieszać. Krem powinien po schłodzeniu zgęstnieć do konsystencji budyniu, lecz nie może całkowicie zastygnąć, następnie ubić go do powstania gładkiego i aksamitnego kremu.

Biszkopt orzechowy przekrawamy na pół. Na jego dolna część wykładamy masę orzechową, następnie przykrywamy ciastem czekoladowym, na który wykładamy krem czekoladowy. Na koniec całość przykrywamy górną częścią biszkoptu orzechowego.

Polewa czekoladowa:

- 300g czekolady mlecznej.

Czekoladę połamać i rozpuścić w kąpieli wodnej. Lekko ostudzić i wylać ją na ciasto. Ozdobić wiórkami kokosowymi i zmielonymi orzechami.

Smacznego!

Makowiec drożdżowy zawijany

Taki makowiec to nie tylko na Święta, do kawy w niedzielne popołudnie – nie ma nic lepszego! świetną opcja jest również śniadanie z kromki takiego ciasta popijanego kakao. Niezwykle aromatyczny, wilgotny, a do tego zawsze wychodzi!

Składniki:

- 2 szklanki mleka,
- 30 g drożdży,
- 2 żółtka,
- 1 całe jajko,
- 100 g masła,
- 1/2 szkl. cukru,
- szczypta soli,
- 1 łyżka oleju,
- cukier waniliowy,
- 3 szkl. mąki

Składniki na masę makową:

- 25 dkg maku,
- 1/2 szkl. mleka,
- 1/2 szkl. cukru pudru,
- 1/2 dużego jabłka,
- 50 g masła,
- 1 całe jajko,
- 1 żółtko,
- rodzynki,
- łyżka kandyzowanej skórki pomarańczowej,
- 1 łyżka mąki

Drożdże rozpuścić z 1/2 szklanki mleka. Jajko i żółtka utrzeć z cukrem. Masło rozpuścić i wystudzić. Następnie wszystkie składniki wymieszać w naczyniu z jajkami i z cukrem. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia. Po wyrośnięciu wyrabiać podsypując dodatkową mąką aż będzie dobrze wyrobione i nie będzie się kleić do ręki.

Mak sparzyć w 1/2 szkl. mleka, na małym ogniu (cały czas mieszając aby nie przypalić), do momentu aż wsiąknie mleko, czyli ok. 15 minut. Potem mielimy go 3 razy. Jajko z żółtkiem oraz cukrem pudrem ucieramy na puszystą masę, dodajemy masło, dalej ucieramy. Do masy dodajemy mak (wystudzony i przemielony) i miksujemy. Na końcu dodajemy starte na grubych oczkach jabłko, rodzynki i skórkę pomarańczową oraz łyżkę mąki.

Ciasto rozwałkowujemy, nakładamy na całość mak i zawijamy. Wkładamy do prostokątnej, wąskiej blaszki wysmarowanej tłuszczem. Wierzch ciasta smarujemy białkiem. Ciasto wkładamy do zimnego piekarnika nastawionego na 170 stopni, na grzałkę góra-dól (pamiętając aby nie dawać termoobiegu, ponieważ ona nie nadaje się do ciast drożdżowych!) na godzinę.

Smacznego!