Francuskie prostokąty z jabłkiem

Ostatnio pochłonęły mnie prace w ogrodzie i w ogródku warzywnym, wiadomo że po wyczerpującej pracy trzeba organizmowi dostarczyć energię w postaci czegoś słodkiego ;) Jeśli nie mam czasu na nic pracochłonnego lub goście zapowiedzieli się, już do mnie jadąc albo gdy moja rodzina chce zjeść coś szybko, wtedy robię te pyszne ciastka. Zrobienie ciasta francuskiego zajmuje dużo czasu, dlatego ja bardzo lubię takie gotowe (wybieram takie bez konserwantów i sztucznych dodatków) i zawsze je mam w lodówce tak samo jak moje prażone jabłka, dzięki temu można wyczarować takie wspaniałe pyszności w 25 minut :)

Składniki na 4 sztuki:

- opakowanie ciasta francuskiego 300g,
- 500 g smażonych jabłek (tyle wychodzi z około kilograma świeżych jabłek + 2 łyżki cukru do smażenia),
- 250 ml śmietany kremówki,
- cukier puder do posypania

Smażone jabłka robimy według przepisu, który już podawałam na blogu. Zimne ciasto francuskie rozwijamy, przekrawamy tak aby powstały cztery równe części. Schłodzone jabłka wykładamy na każdy prostokąt ciasta i składamy na pół, brzegi sklejamy zagniatając (np. widelcem). Gotowe prostokąty układamy na blasze z pergaminem i wkładamy do piekarnika nastawionego na termoobieg i nagrzanego na 200-220 stopni. Pieczemy 15-18 minut, tak aby ciasto było rumiane. W między czasie ubijamy zimną śmietanę, którą następnie wkładamy do lodówki. Ciastka wykładamy gorące na talerze, posypujemy obficie cukrem pudrem i podajemy z bitą śmietaną. Do cukru pudru możemy dodać również cynamon.

Smacznego!